~~Oczami Claire~~
Szybko.Muszę zaraz dobiec do domu znam tę okolice od dziecka biegnę najkrótszą trasą, a tu co widzę- Harry, stoi przed moim domem (jeśli w ogóle te ruderę można nazwać domem).
- Co ty tu robisz? Biegłam najkrótsza trasą! Skąd wiedziałeś gdzie mieszkam?- zapytałam.
-A nie mówiłaś mi adresu ?
-Nie, nikt go nie zna prócz Stephanie !
~~Oczami Harry'ego~~
-Wydawało mi się, że mi mówiłaś- ciągle muszę ją okłamywać.
-Nieprawda, już wiem! Ty mnie śledzisz! Jak możesz. Myślisz, że wszystko ci wolno!
-Tobie wolno spotykać się z dwoma chłopakami naraz!-nie wiem czemu to powiedziałem.
-Tak? Ja cię nie kocham, jesteś tylko kumplem.
I wtedy ja się odwróciłem, spadł mi kaptur, a ona zobaczyła coś czego nie powinna widzieć- moje znamię na karku w kształcie księżyca. Zapytała:
-Co to jest?
A ja rozpłynąłem się w powietrzu.
Sorry,że nie pisałam kilka dni, ale byłam zajęta.
~Stylesowa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz