wtorek, 8 października 2013

Zabłyśnij gwiazdo cz.7

~Oczami Stephanie~
To był dość dziwne stałam ciągle koło Claire,a po paru minutach nagle się rozpłakała.Pobiegłam za nią,gdy weszła do łazienki zapytałam:
-Co się stało?
-Jak to co nic nie słyszałaś,okazuje się, ze jego tato mnie stworzył,jakbym była robotem!-powiedziała ledwo przez łzy.
-Niby ,kiedy tak powiedział stałam koło ciebie ciągle,wymyśliłaś to pewnie sobie ,po tym jak Jay z tobą zerwał.-wytłumaczyłam jej racjonalnie.

~Oczami Claire~
Może i ona miała rację.pewnie sobie to wymyśliłam.Powinnam teraz iść na matematyka,ale mi się nie chciało, więc poszłam do domu.od razu w progu zobaczyłam moją matkę leżącą w łóżku nie żywą. Rozpłakałam się i uciekłam miałam dość życia już
chciałam skoczyć z mostu,gdy ktoś chwycił mnie za rękę.
-Przyszedłem w odpowiednim momencie.-odezwał się niski głos Harry'ego.
-Czy ty wiesz co się stało mojej matce?!
-Tak wiem.Mogę ci pomóc zamieszkasz ze mną w mojej własnej willi.
-Że co nie mogę tego od ciebie wymagać.
-Ale ja tego chcę, proszę zrób to.
-Dobrze.
-Zacznijmy od tego,że nie możesz się tak ubierać.
-A w co mam się ubierać?
-Sukienki,nie długie i obcasy.Kobieta musi wyglądać kobieco.
-A twoi rodzice ?
-Od paru lat z nimi nie mieszkam,prowadzę własną firmę i naprawdę mam 20 lat.
-Chcesz coś jeszcze o sobie powiedzieć,bo widać się nie znamy.
-Lepiej pokazać niż mówić.
I zaprowadził mnie pod swoją willę:


~Stylesowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz